Utolsó blues, Az

Utolsó blues, Az

Utolsó blues, Az
2002
dokina.cz 5.5 index
Režie:
Scénář:
Hudba:
Hrají:

Ostatni blues to słodko-gorzka opowieść o mężczyźnie - Andrasie, który nie może zdecydować się pomiędzy mieszkającą w Budapeszcie żoną i krakowską kochanką. Obie kobiety znaczą dla niego bardzo dużo. Każdej z nich prezentuje jednak inną cząstkę swojej osobowości - dla jednej jest biznesmenem, dla drugiej - nawiedzonym artystą. Swojemu przyjacielowi, z którym prowadzi sieć piekarni na Węgrzech - mówi, że obie kocha tak samo mocno. Aby wreszcie wszystko wyjaśnić (choć jeszcze nie wie jak), Andras wyrusza w podróż do Polski. Szybko jednak jazda nabiera niecodziennego charakteru. Najpierw pojawia się dziwny autostopowicz - miłośnik koni i kobiecych piersi, a następnie zaczynają się kłopoty z autem. Pojazd nie chce się zatrzymać - posłuszeństwa odmawiają hamulce, niepowodzeniem kończy się próba wyłączenia silnika. Nie pomagają także zderzenie czołowe z drzewem, stosem opon, a nawet - brak benzyny. Wygląda na to, że samochód czeka, aż bohater podejmie "słuszną" decyzję. Reżyser - Peter Gardos, który po raz pierwszy z Krakowem zetknął się w połowie lat 70., gdy na Krakowskim Festiwalu Filmowym zaprezentował swój krótkometrażowy surrealistyczny obraz, wyróżniony Nagrodą Jury, o swoim dziele i jego wymowie mówi: "Jest mężczyzna, który prowadzi dwa życia. I w jednym, i w drugim czuje się dobrze. Dopóki okoliczności nie zmuszą nas do dokonania wyboru pomiędzy nimi, najczęściej tego nie czynimy. Od dawna uważam, że w każdym człowieku kryje się możliwość realizacji kilku żyć. Kiedyś mogłem grać w szachy, moi mistrzowie uważali, że mam talent. Zdecydowałem się robić filmy. Jednak teraz - gdy oglądam konkursy szachowe, czuję, że sam też mógłbym tam być - gdybym wtedy podjął inną decyzję".

Ostatni blues jest koprodukcją węgiersko-polsko-włoską. (...) Ponad 70 procent zdjęć powstało w Budapeszcie i okolicach. Reszta - w Krakowie. (...) "Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o film europejski, to właśnie koprodukcje stanowią jego przyszłość" - twierdzi Gardos - "Artyści muszą ze sobą współpracować. Sama historia niekoniecznie musi zawierać elementy międzynarodowe".

Dagmara Romanowska, Stopklatka 21.06.2002

celý popis

NEJNOVĚJŠÍ ČLÁNKY